RYTRO

Zamek w Rytrze to najbardziej charakterystyczna budowla tej niewielkiej, podsądeckiej miejscowości. Góruje on na stromym wzgórzu nad Popradem. Żeby się do niego dostać trzeba przejść przez wibrujący most (szczególnie, kiedy jeżdżą po nim ciężarówki) do części Rytra zwanej Suchą Strugą. Tu skręcić w lewo (jest kilka drogowskazów) i – idąc wzdłuż rzeki – dojść do podnóża góry. Wspinaczka to jakieś 15 minut; droga wyprowadziła nas na siodło za zamkiem, więc skręciliśmy w lewo i po chwili podchodziliśmy już pod zamkowe mury.
Sama warownia nie jest duża. Przede wszystkim w oczy rzuca się wieża – w tej chwili w większej części już odbudowana oraz fragment muru z wielkim napisem „Marcin”. Za wieżą natomiast trwają prace budowlane – widać już mury pomieszczenia, w którym być może w przyszłości coś będzie. Tak samo wieża ponoć na być udostępniona (coś na kształt pobliskiego Czchowa?). Póki co jednak można się (za darmo) delektować panoramą Beskidu Sądeckiego i Popradu, który wije się, płynąc ku Dunajcowi. Na zamku widać ślady ognisk, co oznacza, że i nocą zamek ów jest nawiedzany. Duchów brak.




Strona główna