RYCERKA KOLONIA – WIELKA RACZA (1236 m.n.p.m) – PRZEGIBEK (1000 m.n.p.m) – RYCERKA KOLONIA

Punktem wymarszu była Rycerka Kolonia, gdzie wcześnie spędziliśmy noc (o warunkach której nie warto opowiadać). Poprowadziły nas znaku żółte, za którymi na charakterystycznym rozstaju trzeba skręcić w prawo. Szlak wiedzie początkowo asfaltowa dróżkę, omija mieszczącą się po lewej stronie „Leśną Szkołę” – okazałe i dobrze przygotowane miejsce na biwak z parkingiem, a następnie, skręcając w prawo, wchodzi w las. Podejście nie jest forsowne, trawersuje ono zbocze iglastym, a następnie bukowym lasem, pełnym słodkawego zapachu żywicy. Po ok. 1 godz. 20 min szlak osiąga grzbiet i przecina się ze znakami czerwonymi. Tu kręciliśmy w prawo, by po chwili znaleźć się na kamiennych schodkach, prowadzących do schronisko PTTK na Wielkiej Raczy.
Samo schronisko – spore, z zielonym dachem, położone prawie pod samym szczytem. Posiada przyjemną, typowo turystyczną jadalnie z kominkiem. Na Wielkiej Raczy znajduje się wystawiony przez braci Słowaków punkt obserwacyjny z galeryjką oraz przejście graniczne małego ruchu turystycznego, które w jednak w dobie zjednoczonej Europu straciło swoje znaczenie i pozostaje nie obsadzone. W dniu, kiedy byliśmy, zamglone powietrze nie sprzyjało podziwianiu widoków; przez mgłę majaczyły szczyty Beskidów i Małej Fatry.


Odpocząwszy i pokrzepiwszy się ruszyliśmy dalej, znanym już nam szlakiem czerwonym. Ten zawiódł nas na Halę na Małej Raczy, która zachwyciła nas wspaniałą jesienną kolorystyką traw. Roztacza się stąd widok na doliny potoków Racza i Śrubita. Wszystko tonęło w czerwieni, żółci i zieleni, a nad halą szumiał wiatr. Ruszyliśmy więc dalej, przemierzając iglasto-buczynowe lasy. Od czasu do czasu – z Hali Śrubita i spod Abramowa – mogliśmy dostrzec schroniska: na Wielkiej Raczy i na Przegibku.


Do tego drugiego dotarliśmy po ok. 2,5 godziny dość urozmaiconego marszu. Szlak wychodzi z lasu i od razu trafiamy na węzeł szlaków – stąd ku Wielkiej Rycerzowej idą: czerwony i niebieski. My zaś wybraliśmy czarny, który drogą między zabudowaniami poprowadził nas do schroniska PTTK na przełęcze Przegibek, które przycupnęło pod lasem pod stokami Bendoszki Wielkiej (1144 m.n.p.m.). Miejsce to osobliwie wybrały sobie na cel wędrówek osoby duchowne płci obojga oraz studenci pewnej uczelni w 100licy, mówiący wyłączne w języku Dżordża Dablju Busza. Nie zmienia to faktu, że przyjemnie odpoczywa się przed nim, sącząc „Brackie” i spoglądając ku obu Rycerzowym.



Odpocząwszy, ruszyliśmy w doliny, ku Rycerce Kolonii za znakami zielonymi. Szlak początkowo, wraz z czarnym, pnie się ku szczytowi Bendoszki, po chwili jednak odbija w lewo i zakosami zaczyna schodzić ku dolinom. Po ok. 1 godz. byliśmy już na dole, zapakowaliśmy się w samochód i ruszyliśmy ku… Wiśle, nader malowniczą drogą, wiodącą przez Koniaków i Istebną.




Strona główna