OSTRĘŻNIK
Ruiny, a właściwie pozostałości zamku w Ostrężniku łatwo przegapić. Znajdują się one przy drodze z Myszkowa i Żarek do Janowa i Złotego Potoku. W pewnym momencie pojawia się kierunkowskaz, a wkrótce potem po prawej stronie drogi kilka domów oraz napis zachęcający do konsumpcji pstrąga - tutejsze stawy słyną z tej ryby. Skręcamy na leśny parking, gdzie pozostawiamy samochód i wchodzimy w las.
Nie idziemy nim długo - wkrótce bowiem przed nami ujrzymy wznoszącą się wysoką skałę z otworem Jaskini Ostrężnickiej. Nic nam nie wiadomo o tym, czy pełniła ona rolę lochów w zamku. Mijamy jaskinie z lewej strony i ostro zaczynami piąć się drewnianymi schodami
pod górę. Po chwili stoimy już na szczycie skały - jesteśmy na zamku. Otaczają nas wysokie na ok. 0,5 - 1 metr pozostałości murów, dające pewien obraz rozmieszczenia zamkowych pomieszczeń. Jeśli spojrzymy w dój - być może ujrzymy ślady ziemnych obwarowań zamku.
Mimo, iż skała jest wysoka - nie ujrzymy stąd widoków, gdyż te zasłania las. Może jednak atmosfera zamku szczelnie ukrytego w lesie powoduje, że bardziej przypisuje się go zbójom niż królom czy kasztelanom.