MISKOLC - zamek DIÓSGYÖR
Diósgyőr czyli "zamek Królowej" znajduje się w dzielnicy Miskolca o tej samej nazwie. Jadąc od centrum kierujemy się w stronę Lillafüred, główną dwupasmową ulicą, wzdłuż linii tramwajowej. Podczas jazdy trzeba uważnie spoglądać na lewo i wypatrywać tabliczki z napisem "vár" (zamek) - twierdza jest bowiem zasłonięta domami. Po skręceniu zostawiamy samochód w którejś z bocznych uliczek i spacerkiem idziemy na zamek. Wstęp kosztuje (2004 r.) 600 forintów. Wkraczamy na podgrodzie, na którym widać średniowieczny wystrój - stragany ze słomianymi dachami, strzelnice z łuku. Stąd przez betonowy most wkraczamy na zamek.
I tu uwaga - zamek jest zrekonstruowany, zbudowany z ... betonu. Czemu? Diósgyőr był swej historii całkowicie zrównany z ziemią i to, co oglądamy jest wynikiem prac wykopaliskowych oraz odbudowy. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo wiernie i sugestywnie oddaje kształt i atmosferę dawnej warowni.
Mijamy bastiony obok wejścia i wchodzimy na rozległy kwadratowy dziedziniec. Od razu widać, że zamek służy jako arena imprez plenerowych, nawiązujących do średniowiecza - na dziedzińcu zbudowano estradę oraz miejsce na widownie. Otoczony on jest krużgankami. Dodatkowo dla zwiedzających udostępnione są dwie południowe wieże, skąd roztacza się panorama samego zamku z wyraźnie widocznymi pozostałościami po fosie. Od południa, zachodu i północy otaczają nas stoki Gór Bukowych, na wschodzie zaś widać centrum Miskolca z wznoszącymi się nad nim wzgórzami Avas.
Warto - przed lub po wizycie w zamku - zajrzeć do centrum Miskolca i przejść się klasycystyczną Széchenyi utca oraz wspiąć się na wzgórza Avas i ujrzeć niesamowity w swej atmosferze, pamiętający czasy średniowiecza, ukryty wśród drzew cmentarz.
Aha - jeszcze jedno. O tym, jak ważnym miejscem dla Węgrów jest zamek Diósgyőr świadczy fakt, iż jego wizerunek znalazł się na banknocie
200 forintowym