![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Na zejście wybraliśmy gruntową drogę jezdną, którą to zakosami dotarliśmy do tej samej drogi, którą rozpoczynaliśmy wspinaczkę. Wkrótce znaleźliśmy się znów w uzdrowisku, które przypomina po trochu plac budowy, a po trochu fakt, że dawno nikt już tu nic nie robił. Wystarczy spojrzeć na łuszczący się budynek pijalni wód „Jan” i „Magdalena”. Sporo tu roboty, sporo…